Skocz do zawartości

  •         

Zdjęcie

Klawiatura mechaniczna wysokich lotów


Najlepsza odpowiedź _VeV_ , 12 wrzesień 2017 - 06:17

jeszcze masz logitecha G pro na Romerach G oraz g810 i 910 rownież na romerach i z RGB

Przejdź do postu


5 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gustawpl

Gustawpl

    Forumowicz

  • Użytkownik
  • 231 postów

Napisano 11 wrzesień 2017 - 06:38

Witajcie.

Ostatnio postanowiłem wyczyścić swoją starą klawiaturę membranową i niestety tego nie przetrwała tj nie wysuszyłem do końca, za wcześnie złożyłem co spowodowało ... - w każdym razie umarła. Czas się więc zastanowić nad sensownością kupowania szmelcu z Tesco i kupić sprzęciora z wysokiej półki

tj z pułapu powiedzmy 700zł.

 

Oczekuję:

cichej pracy - bo jestem przyzwyczajony do membrany - jak najciszej się da,

szybkiej reakcji przełączników,

niebanalnego wyglądu (może być nawet ufo, ale żeby było widać, że to nie jest klawiatura biurowa) - jednym słowem pełny wypas - (Może być wielka) -

coś co jest podobne do tego: 003-ozone-strike-battle.jpg

Odpada z miejsca, bo wygląda jakby ktoś za wcześnie zapalił światło.

 

klawiatura musi być pełna (klawiatura numeryczna - must be)

za tą cenę klawisze multimedialne i przyciski programowalne to pozycja obowiązkowa

Podświetlenie Full RGB.

 

Mam pewnego kandydata, ale oczywiście niczego nie zdradzam.

 

edit : preferowana cecha - niezniszczalność


Użytkownik Gustawpl edytował ten post 11 wrzesień 2017 - 06:47


#2 _VeV_

_VeV_

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 6353 postów

Napisano 12 wrzesień 2017 - 05:42

@Gustawpl chcesz ciche i RGB to tylko 2 opcje - logitechy g413 i 913 na romer-G oraz corsair strafe RGB na MX silent :]



#3 Gustawpl

Gustawpl

    Forumowicz

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 231 postów

Napisano 12 wrzesień 2017 - 05:58

corsair strafe RGB - jest OK

g413 z wyglądu poza podświetleniem nie różni się od klawiatury z Tesco za 29.99 - nie dziękuję.

g913 - error 404

 

edit pewnie chodziło o g910, więc mamy remis

 

g910 -

+1 - Logitech (bo mam słuchawki i będzie ten sam software)

+2 wygląd

 

Corsair

+1 wygląd

+1 hub USB

+1 duży wybór przełączników

 

oceniam to co widzę, bo na reszcie się nie znam :P


Użytkownik Gustawpl edytował ten post 12 wrzesień 2017 - 06:20


#4 _VeV_

_VeV_

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 6353 postów

Napisano 12 wrzesień 2017 - 06:17   Najlepsza odpowiedź

jeszcze masz logitecha G pro na Romerach G oraz g810 i 910 rownież na romerach i z RGB



#5 Gustawpl

Gustawpl

    Forumowicz

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 231 postów

Napisano 12 wrzesień 2017 - 06:57

g910 -

+1 - Logitech (bo mam słuchawki i będzie ten sam software)

+2 wygląd

 

Corsair

+1 wygląd

+1 hub USB

+1 duży wybór przełączników

 

g810

+1 - Logitech (bo mam słuchawki i będzie ten sam software)

+1 wygląd

 

pro G - odpada - brak klawiatury numerycznej



#6 Gustawpl

Gustawpl

    Forumowicz

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 231 postów

Napisano 16 wrzesień 2017 - 10:06

Zakup dokonany więc podzielę się moimi wrażeniami (dla potomnych) - taka mini recenzja :P

Po osobistym sprawdzeniu przełączników - (poprzez macanie xD) w klawiaturach Corsair i Logitech, zwycięzcą okazał się model G 910. Jest po prostu zajefajny.

Klawisze naprawdę działają jak na membranie (no prawie) i są cichsze niż zakładałem, chociaż MX silent też są ciche. Moim zdaniem Romery mają przyjemniejsze (dotykowo) kliknięcie niż MX tzn. klikając MX silent miałem wrażenie, że jest tam jakaś "gumka" co blokuje / spowalnia metalowy przycisk, Romerach tego nie czuję. Tu odczucie jest inne, jakby bardziej "plastikowe", które mnie bardziej przypadło do gustu. Logitech nawet wyeliminował charakterystyczne kliknięcie przełącznika, chociaż załączenie przełącznika jest odczuwalne pod palcem. Być może w miarę używania klawiatury pojawi się jakiś pogłos najczęściej używanych klawiszy (mam nadzieję, że zostanie tak jak jest). Najgłośniejszym i chyba najmniej dopracowanym klawiszem jest spacja. Nie wiem o co chodzi, ale przy zwalnianiu wydaje ona bardzo charakterystyczny dźwięk (trudny do opisania) i jest to dźwięk inny niż wszystkie inne klawisze. Mam również wrażenie, że klawisze strzałek mają wyraźniejszy skok niż niż klawisze qwerty, chociaż to pewnie moje błędne wrażenie. W tak zwanym międzyczasie macałem również modele Razera, ale wolałem Logitecha. Niestety Razer był głośniejszy. Co do podświetlenia to określę to jednym słowem - Bajka. Ilość trybów (po aktualizacji) czy też możliwości indywidualnego ich ustawienia (również programowanie własnych motywów) jest przytłaczająca. - klasa sama w sobie. Podświetlenie jest na tyle jasne, żeby w pogodny dzień widzieć wyraźnie, świecące klawisze. Co do nakładek są one również zaprojektowane bardzo fajnie, gdyż same oznaczenia klawiszy są także dobrze widoczne przy wyłączonym oświetleniu i nie sprawiają wrażenia konieczności ich podświetlania.

 

Ps złapałem się na tym, że zamiast używać klawiatury do celów w jakim została stworzona, bawię się ponad godzinę ustawianiem motywów i patrzę jak ładnie wyglądają. Nawet projektowałem choinkę z migającymi światełkami w różnych kolorach na którą pada biały śnieg (trzeba było patrzeć od boku klawiatury), albo imitację "pływającego" oświetlenia choinkowego (na pewno wiecie o co chodzi) płynącego przez co drug rząd klawiatury.

 

Niestety dopatrzyłem się również kilku niedociągnięć, które wyszły na jaw dopiero po podłączeniu klawiatury z domu (w sklepie nie sprawdza się wszystkiego). Nie są to minusy ważne przy codziennym używaniu klawiatury do celów w jakich została stworzona, jednakże uznałem, że w klawiaturze za tą cenę można się czepiać do wszystkiego.

- Rolka do głośności jest ... jakby to napisać "luźna" spodziewałem się jakiegokolwiek tryknięcia, choćby minimalnego, które pozwoliłoby poczuć pod palcem o ile zmniejszyliśmy, bądź zwiększyliśmy głośność. To jest takie uczucie, jakby rolka myszy nie miała wyczuwalnego skoku (czyt. działaświetnie, ale zanim się przyzwyczaisz to "celujesz" góra - dół, bo raz przesadzisz w jedną, a raz w drugą (a regulacji czułości tej rolki nie ma)). Kolejny zonk dotyczący rolki, to jest jej umiejscowienie (oczywiście to jest zależne od palcy użytkownika). Rolka jest dużo niżej niż klawisze klawiatury numerycznej, przez co żeby z niej skorzystać trzeba niejako "sięgnąć" do niej tzn. ręka leżąca na podpórce i próbująca zmienić głośność, przy przewijaniu (szczególnie do góry) naciska klawisze na klawiaturze numerycznej (/ * -). Osoba z palcami pianisty (albo obcego :P) pewnie będzie sięgać, ale ja niestety nie.

- Kolejną dziwną rzeczą jest właśnie podpórka. Niby można ja zdemontować, ale ... no właśnie pod podpórką jest ramka (chyba metalowa), przez co zdejmowanie podpórki traci sens.

- Na koniec to co mnie najbardziej rozwaliło to "szufladka" (i tu się rozwinę). Domyślnie, jest to ustrojstwo do umieszczenia urządzenia z ARX (taki program Logitecha). Problem w tym, że chyba ktoś tego nie przemyślał (bardzo bardzo).

1. nic nie trzyma telefonu - szufladka to kawałek grubego plastiku który sobie luźno jeździ w szynach (również plastikowych), po której telefon się ślizga (szczegóły w next pkt) - kawałek gumy na tym plastiku i byłaby to zupełnie inna bajka.

2. szufladka ma rozmiar ... nijaki i tak jak grubość wkładanego telefonu a właściwie, to czy jest on w silikonie czy też nie (chociaż o silikonie później), nie ma większego znaczenia, tak jego szerokość już jak najbardziej. Mam w domu kilka urządzeń z androidem i tak Samsung Young (mini) lata jak "żyd po pustym sklepie" dosłownie. Moja klawiatura leży na jeżdżącej szufladzie i po prostu ruszenie szufladą powoduje wypadanie telefonu prosto na klawiaturę, bądź co gorsza w drugą stronę tzn. na podłogę. Samsung J3 i wszystkie jemu podobne też jest "luźny" i co prawda nie wylatuje już tak jak mini, ale niebezpiecznie lata (swoją drogą ciekawe jakby Logitech zareagował na żądanie zwrotu kosztów naprawy telefonu, który został uszkodzony w wyniku wypadnięcia z szufladki). Testowałem dalej i wpadłem na pomysł, że skoro szufladka jest taka duża, to może producent zaprojektował to nie tylko do telefonów. Poszedłem do sąsiada pożyczyć tablet. 10.5 cm okazało się jednak dla szufladki za dużo tzn. da się, ale tablet wystaje poza szufladkę - rozumiecie coś z tego, bo ja nie. Oczywiście nie wspomniałem o chęci położenia telefonu na boku, ale jasne jest, że sytuacja jest analogiczna do umieszczenia tabletu. Muszę w tym miejscu napisać, że jest to pozycja dużo bardziej bezpieczna niż pionowa (lata dużo mniej), ale ma to swój minus, mianowicie część ekranu telefonu jest w tym przypadku zasłonięta przez samą klawiaturę. Pewnym rozwiązaniem jest umieszczenie telefonu w silikonowym pokrowcu. Zwiększa to "o niebo" stabilność urządzenia i nawet w przypadku mini nie udało mi się spowodować jego wypadnięcia.

3.ostatni zonk wspomnianej szufladki (a właściwie klawiatury z szufladką) wyszedł dopiero po kilku godzinach grania. Usłyszałem magiczne "bip bip" kiedy to telefon oznajmił, że zgłodniał. W tym momencie poszedłem po kabelek zasilający i zdałem sobie sprawę z dwóch rzeczy. Tego, że mój kabelek nie sięga do klawiatury a w klawiaturze nie ma portu USB pod który mógłbym się podpiąć i podładować (do tej chwili port USB wydawał mi się niepotrzebny), a jak znalazłem alternatywny (czyt. wystarczająco długi), to wyszło na jaw, że we wcześniej wspomnianej "szufladce" plastikowej, nie ma dziury przez którą można by przepleść kabelek. Samsung J3 (i chyba większość teraźniejszych telefonów) ma wejście do ładowania od dołu - dołu na którym stoi telefon. Game Over.

 

Swoją drogą już wszystko wymierzyłem i już w tej chwili wiem, co się stanie z nią (z szufladką) zaraz po zakończeniu gwarancji - w plastik ten zostanie wklejona (wtopiona) łamana wtyczka micro USB, która wyeliminuje wszystkie bolączki szufladki.Po prostu telefon osadzony na wtyczce będzie się ładował i jednocześnie "trzymał" samej szufladki (jak się wyrwie to razem z szufladką). Swoją drogą ciekawe czy nie dałoby się wydrukować takiej szufladki na drukarce 3D z gotowym otworem nałamaną wtyczkę micro USB, żeby nie niszczyć tego elementu, tylko go podmienić. 

 

Podsumowując klawiatura jest świetna, ale nie bez wad (głupich wad), których przy odrobinie pomyślunku dałoby się bez ponoszenia kosztów dla producenta wyeliminować.

Mam nadzieję, że moje wypociny się tu komuś przydadzą

A na koniec

_VeV_ - dzięki za pomoc

 

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

  Copyright power by: ITPC.NET.PL